Portwajn i fado

Aveiro to niedoszłe miasto docelowe naszego Erasmusa. Zamiast nas pojechała tutaj Asia, która gościła nas w Lizbonie. Bardzo chcieliśmy zobaczyć co nas ominęło. Niewielkie miasto dawno temu miało bezpośredni dostęp do oceanu, niestety sztorm 400 lat temu pozbawił go tego przywileju, ale w zamian dał niesamowity krajobraz. Cały pas od …

Poczuć się studentem jeszcze raz

Na początek małe sprostowanie dotyczące Nazare. Najwidoczniej, nie ogarnelismy sytuacji, wystąpiło małe nieporozumienie. Plaża, choć cudna, nie wywarła na nas takiego wrażenia jak Praia de Santa Cruz. To, co najpiękniejsze, było ponoć na samej górze miasteczka, gdzie nie dotarliśmy. Pozostaje do nadrobienia na następny raz 🙂 Wczoraj próbowaliśmy przypomnieć sobie …

Pielgrzymkowo

Tak jak Kasia napisała, samochód daje dużo swobody. Jako że Leiria nie zaoferowała nam nic ciekawego, ruszyliśmy do oddalonej o pół godziny drogi Fatimy. Samo miasteczko to tylko sklepy z pamiątkami i noclegownia dla pielgrzymów. Na 8 tysięcy mieszkańców przypada 10 tysięcy miejsc noclegowych. Samo sanktuarium natomiast zrobiło na nas …

Zachodnie praias

Na początek dwie ważne informacje. 1) Mamy z mężem małe opóźnienie w pisaniu. Zachodnie wybrzeże zwiedziliśmy wczoraj. Zwykle opisy dotyczą zatem dnia poprzedniego, co oznacza, że piszę post dotyczący 25 kwietnia. 2) Jeśli w Portugalii przyjdzie Wam do głowy nie smarować twarzy filtrem w pochmurne dni, to puknijcie się w …

Studnia wtajemniczenia i zachodni koniec świata

Z regionu Algarve wyruszamy w kierunku Lizbony. Trasa już nam znana, dlatego postanowiliśmy wprowadzić drobne urozmaicenia. Najpierw zatrzymaliśmy się w miejscowości Aljezur. Jej jedyną atrakcją są ruiny twierdzy. Niewiele się zachowało, ale widok piękny. Miasteczko jest węzłem komunikacyjnym dla okolicznych plaż Costa Vicentina, które są zaliczone do najefektowniejszych w Europie. …

Najdalej, na południe

Naszym dzisiejszym celem było dotarcie na najdalej wysunięty na południe punkt kontynentalnej Europy. Uwaga! Spoiler! Udało się ☺ Mając wypożyczony samochód absolutnie nie chcieliśmy iść na łatwiznę. Wręcz przeciwnie. Postanowiliśmy odkryć parę punktów, których zapewne nie zobaczylibyśmy korzystając z komunikacji miejskiej. Skorzystaliśmy z naszego przewodnika i wyruszyliśmy w trasę zachodnim …

Na południe

Nadszedł czas pożegnania z Lizboną. Ruszamy na południe, a konkretnie do Lagos. Ruszamy z wielką pompą, bo przejeżdżamy przez najdłuższy most w Europie. 25-kilometrowa przeprawa z widokiem na Lizbonę to czysta przyjemność 🙂 Podróż samochodem to niecałe cztery godziny. Po drodze mijamy biało – żółte wioski oraz ogromne uprawy drzewa …

Alfama i tramwaj 28

Niejeden przewodnik po Lizbonie zaznaczał, że trzeba się tu przejechać żółtym tramwajem nr 28. Otóż – prawda to. Zacznijmy jednak od początku. W ciągu ostatnich dwóch dni dwukrotnie mijaliśmy Mercado do Rebeira. Wszak nie mieliśmy okazji by tam zajrzeć. Zwyczajnie dlatego, że tradycyjne, portugalskie produkty wystawiane były od rana do …

Lisboa dzień 1

Co najciekawsze pierwszy dzień w Lizbonie spędziliśmy częściowo poza Lizboną ☺ Za sugestią lokalsów (Asi i Rafaela) zdecydowaliśmy się rozpocząć zwiedzanie od Cascais. Jest to miejscowość oddalona ok. 30 minut od centrum. Dostaliśmy się tam pociągiem ze stacji Cais de Sodre. Warto wykupić kartę Viva viagem, która kosztuje zaledwie 0,50€ …