Troszkę dalej niż myślałam…

Złota zasada – nie wierzcie swojemu mężowi. Naobiecuje żonie i synowi lody, że czeka was tylko zejście, tymczasem wyprowadza Was na manowce, wraz z podejściami pod górę, a do lodów daleko 😛 Naszym celem była Varenna. Zejście do miasta, jak poprzedniego wieczoru. Szliśmy za znakami, gdzie Paweł był święcie przekonany, …

Como coming!

Okazuje się, że nie ma co odkładać rzeczy na jutro. Moje jutro trwa już kilka miesięcy, wpisu z Włoch o pobycie nad jeziorem Como jeszcze nie było. Nastał 2020 to i może to dobry moment, by postawić sobie to za cel, co masz zrobić dziś, zrób dziś 🙂 opisuj podróż …